Travel to Montenegro
Perast i Matka Boża na Skale: nabrzeże, pałace i wyspa ślubowań
Darmowy audioprzewodnik

Perast i Matka Boża na SkaleNabrzeże, pałace i wyspa ślubowań

Bezpłatny spacer audio po Peraście z rejsem łodzią na wyspę, bez aplikacji

  • Za darmo · bez aplikacji
  • 4 językiME · EN · ES · FR
  • Łatwy spacer
spaceru
120 min
trasa
⁨2,4 km⁩
przystanków
11
Przegląd

Trasa audio po Peraście, miasteczku kapitanów i żeglarzy w Zatoce Kotorskiej: pałac Bujoviciów i Muzeum Miasta Perast, pałace Zmajeviciów i Smekjów, popiersia Marka Martinovicia i Matiji Zmajevicia, kościół św. Mikołaja z dzwonnicą wysoką na pięćdziesiąt pięć metrów, a potem łodzią na Matkę Bożą na Skale, wyspę usypaną przez marynarzy, z obrazami Tripa Kokolji i srebrnymi tabliczkami wotywnymi. Wyspę św. Jerzego ogląda się z wody. Jedenaście przystanków, około dwóch godzin z rejsem.

Audio w tym języku pojawi się wkrótce

Pełny tekst każdego przystanku jest na tej stronie i w odtwarzaczu. Możesz też posłuchać po:

Jak to działa

  1. Naciśnij play przy pierwszym przystanku

    Nic nie trzeba instalować. Najlepiej w słuchawkach; działają też przyciski na ekranie blokady i w słuchawkach.

  2. Idź we własnym tempie

    Każdy przystanek kończy się wskazówką, jak dojść do następnego. Na miejscu dotknij kolejnego przystanku.

  3. Albo niech prowadzi Cię GPS

    Na starcie wybierz „Prowadź mnie (GPS)”: każdy przystanek zaczyna się, gdy dotrzesz – dopóki ta strona jest otwarta na ekranie.

Trasa

Spacer na mapie

Zwiedzanie zaczyna się tutaj: Pałac Bujoviciów (Muzeum Miasta Perast). Dotknij numeru, aby odtworzyć przystanek.

Przystanek po przystanku

11 przystanków po drodze

Słuchaj lub przeczytaj poniżej pełną narrację każdego przystanku.

Zanim ruszysz

Powitanie

Witamy w Peraście. To audioprzewodnik Travel to Montenegro po miasteczku kapitanów i żeglarzy w Zatoce Kotorskiej. Spacer zaczyna się przy pałacu Bujoviciów, przy wjeździe do Perastu od strony Risanu, i prowadzi nabrzeżem do kościoła św. Mikołaja. Stamtąd mała łódź zabierze was na wyspę Matki Bożej na Skale, a sąsiednią wyspę św. Jerzego zobaczycie z wody. Przystanków jest jedenaście. Sam spacer trwa około pół godziny, a z rejsem i zwiedzaniem wyspy trzeba liczyć około dwóch godzin. Nabrzeże jest wąskie i czasem przejeżdża nim samochód, więc trzymajcie się krawędzi. Kamień przy wodzie bywa śliski. Samochód zostawcie na parkingu przy wjeździe do miasteczka. Cenę łodzi ustalcie na nabrzeżu przed wypłynięciem. Gdy będziecie gotowi, włączcie pierwszy przystanek.

  1. Pałac Bujoviciów na nabrzeżu w Peraście, dziś Muzeum Miasta1
    Przystanek 1tylko tekst

    Pałac Bujoviciów i Muzeum Miasta Perast

    Przed wami pałac Bujoviciów, pierwszy duży dom przy wjeździe do Perastu od strony Risanu. Spójrzcie na parter. Pięć łuków otwartego portyku dźwiga taras, a nad nim są balkony z kamiennymi balustradami. Pałac zbudował w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym czwartym wenecki architekt Giovanni Battista Fonte. Władze weneckie wzniosły go w podzięce dla kapitana miasta, Vicka Bujovicia, za odwagę w wojnie z Turkami osmańskimi pod koniec siedemnastego wieku. Łacińskie napisy na fasadzie mówią właśnie o tej wdzięczności. Bujović nie cieszył się długo swoim pałacem. Zginął w roku tysiąc siedemset dziewiątym, w sporze między rodami Perastu, o którym usłyszycie jeszcze na tym spacerze. Dziś w pałacu mieści się Muzeum Miasta Perast. Założono je w roku tysiąc dziewięćset trzydziestym siódmym, a do pałacu przeniesiono w latach pięćdziesiątych. Przechowuje ponad dwa tysiące przedmiotów w zbiorach morskich, etnograficznych i historyczno-artystycznych. Wśród portretów jest sam Vicko Bujović, namalowany przez swojego przyjaciela, malarza Tripa Kokolję.

    Do następnego przystanku (⁨120 m⁩): Odwróćcie się w stronę morza i idźcie nabrzeżem w lewo, w kierunku dzwonnicy w oddali. Po mniej więcej stu metrach, przy małym molo, zatrzymajcie się i spójrzcie w górę zbocza.

  2. Ośmioboczna dzwonnica kościoła Matki Bożej Różańcowej nad Perastem i wyspy w zatoce2
    Przystanek 2tylko tekst

    Ród Zmajeviciów: pałac Biskupi i kościół Matki Bożej Różańcowej

    Spójrzcie w górę zbocza. Nad nabrzeżem widać smukłą, ośmioboczną dzwonnicę. To kościół Matki Bożej Różańcowej, a kamienny dom obok to pałac Zmajeviciów, który w Peraście nazywano pałacem Biskupim. Zmajeviciowie byli jednym z najbardziej znanych rodów Perastu. Andrija Zmajević był tu proboszczem, potem arcybiskupem Baru, pisarzem i poetą. Na pałacu wykuto rok tysiąc sześćset sześćdziesiąty czwarty. Kościół Różańcowy Andrija zbudował w roku tysiąc sześćset siedemdziesiątym ósmym jako swój grobowiec i tam jest pochowany. Dzwonnicę ukończono w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym czwartym, w roku jego śmierci. Andrija był też mecenasem sztuki. Zlecił malarzowi Tripowi Kokolji obrazy do kościoła na wyspie Matki Bożej na Skale i sam zdecydował, co mają przedstawiać. Zobaczycie je później, na wyspie. Później w pałacu Biskupim mieszkał też Vicko Zmajević, również arcybiskup Baru, a potem arcybiskup Zadaru. Z tego samego rodu pochodził Matija, który zaszedł znacznie dalej, aż do Rosji. O nim za chwilę. Do kościoła prowadzą strome kamienne schody, więc podziwiajcie go stąd.

    Do następnego przystanku (⁨70 m⁩): Idźcie dalej nabrzeżem około pięćdziesięciu metrów, do dużego pałacu z wieloma oknami i małym kościołem obok.

  3. Kościół św. Marka na nabrzeżu w Peraście, obok pałacu Smekjów3
    Przystanek 3tylko tekst

    Pałac Smekjów i dwanaście bractw

    Duży pałac przed wami to pałac Smekjów, dziś hotel. Zbudował go hrabia Petar Smekja w roku tysiąc siedemset sześćdziesiątym czwartym, jak głosi łaciński napis nad wejściem. Fasady są z kamienia z wyspy Korčula, a dom ma parter, dwa piętra i belweder na dachu. Uchodzi za jeden z największych pałaców w Zatoce Kotorskiej. Po prawej stronie stoi mały kościół św. Marka. Pałace Perastu należały do rodów zrzeszonych w dwunastu bractwach, nazywanych tu kazadami. Bractwa wybierały władze miasta, a pod koniec szesnastego wieku Perast oddzielił się od Kotoru i stał się samodzielną gminą. Bractwa miały też szczególny zaszczyt. Ich ludzie strzegli głównego sztandaru wojennego Republiki Weneckiej na okręcie admirała. Chorążych nazywano gonfalonierami. Według źródeł siedmiu z nich zginęło w obronie sztandaru w bitwie pod Lepanto, w roku tysiąc pięćset siedemdziesiątym pierwszym. W zamian Perast otrzymywał od Wenecji przywileje w handlu i żegludze. Stąd brały się pieniądze na pałace, które oglądacie.

    Do następnego przystanku (⁨150 m⁩): Idźcie dalej nabrzeżem na południowy wschód, około stu siedemdziesięciu metrów, do małego placu z trzema brązowymi popiersiami, obok kościoła z wysoką dzwonnicą.

  4. Popiersie Marka Martinovicia na placu w Peraście4
    Przystanek 4tylko tekst

    Popiersia na placu: Marko Martinović i Matija Zmajević

    Tu stoją popiersia trzech mieszkańców Perastu. Malarza Tripa Kokolję poznacie na wyspie. Teraz opowieść o dwóch ludziach morza. Marko Martinović, urodzony w roku tysiąc sześćset sześćdziesiątym trzecim, był żeglarzem i matematykiem. W roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym ósmym wenecki Senat powierzył mu szkolenie siedemnastu rosyjskich szlachciców. Przysłał ich car Piotr Wielki, który budował flotę i potrzebował oficerów znających morze. Martinović uczył ich tu, w Peraście, nawigacji. Jednemu z uczniów, księciu Dmitrijowi Golicynowi, zadedykował traktat o budowie okrętów. Nabrzeże, którym przyszliście, nosi dziś jego imię. Drugie popiersie przedstawia Matiję Zmajevicia, bratanka arcybiskupa Andriji. Urodził się tutaj w roku tysiąc sześćset osiemdziesiątym. Po zabójstwie Vicka Bujovicia oskarżono go o udział i opuścił Perast. Przez Konstantynopol dotarł do Rosji i wstąpił na służbę Piotra Wielkiego. Walczył ze Szwecją na Bałtyku i doszedł do stopnia admirała. Pochowany jest w Moskwie. Tak jedno małe miasteczko dało rosyjskiej flocie i nauczyciela, i admirała.

    Do następnego przystanku (⁨40 m⁩): Zróbcie kilka kroków na skraj placu od strony morza i odwróćcie się w stronę kościoła z wysoką dzwonnicą.

  5. Kościół św. Mikołaja i jego dzwonnica w Peraście5
    Przystanek 5tylko tekst

    Kościół św. Mikołaja i dzwonnica

    Przed wami kościół parafialny św. Mikołaja, patrona żeglarzy, i jego dzwonnica wysoka na pięćdziesiąt pięć metrów. Widać ją z daleka z morza. Dzwonnicę ukończono w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym pierwszym, z kamienia z Korčuli. Zaprojektował ją wenecki architekt Giuseppe Beati, a zbudował Ivan Krstitelj Škarpa. Kościół w obecnej formie pochodzi z roku tysiąc sześćset szesnastego. Na fasadzie jest napis o zwycięstwie mieszkańców Perastu nad armią osmańską piętnastego maja tysiąc sześćset pięćdziesiątego czwartego roku. Perast do dziś świętuje to zwycięstwo co roku w maju. Za starym kościołem wznoszą się mury nowego, znacznie większego. Kamień węgielny położono w roku tysiąc siedemset czterdziestym, ale budowy nigdy nie ukończono. Około roku tysiąc osiemsetnego prace przerwały wojny napoleońskie. W tym kościele skończyło się też panowanie Wenecji nad Perastem. Gdy Napoleon zlikwidował Republikę Wenecką, dwudziestego trzeciego sierpnia tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego siódmego roku mieszkańcy opuścili jej flagę i uroczyście pochowali ją pod ołtarzem głównym. Kapitan Josip Visković wygłosił mowę pożegnalną. Jego słowa pamięta się do dziś: ty z nami, my z tobą.

    Do następnego przystanku (⁨130 m⁩): Idźcie nabrzeżem jeszcze około stu metrów na południowy wschód, do kamiennego pałacu z balkonem tuż nad wodą.

  6. Nabrzeże Perastu z łodziami i kamiennymi pałacami rodów żeglarskich6
    Przystanek 6tylko tekst

    Pałac Viskoviciów i flota Perastu

    Ten pałac należał do rodu Viskoviciów, z którego pochodził kapitan, który pochował wenecką flagę. Archiwum i biblioteka rodu są dziś częścią zbiorów Muzeum Miasta Perast. Ta część miasteczka, od placu do cypla Pešovo, nazywa się Luka, czyli port. Tu znajdowały się dawne stocznie Perastu. Pierwsza wzmiankowana jest już w czternastym wieku. W roku tysiąc pięćset dwunastym Perast miał sześćdziesiąt statków. U szczytu, w połowie osiemnastego wieku, flota liczyła około stu większych jednostek, a miasteczko około tysiąca sześciuset mieszkańców. Statki z Perastu pływały po całym Morzu Śródziemnym i docierały do Anglii i Holandii. Pieniądze zarobione na morzu zamieniały się w pałace i kościoły, które widzicie wokół. Upadek Republiki Weneckiej, a potem parowce w dziewiętnastym wieku, zakończyły ten rozkwit. Dziś Perast to ciche miejsce, w którym mieszka nieco ponad dwieście osób. W dzielnicy portowej stoją też pałace innych rodów żeglarskich, między innymi Baloviciów, Bronzów i Mršów.

    Do następnego przystanku (⁨440 m⁩): Wróćcie nabrzeżem na plac św. Mikołaja. Przy brzegu czekają łodzie i wodne taksówki na Matkę Bożą na Skale. Cenę i godzinę powrotu ustalcie przed wypłynięciem. Gdy łódź odbije od brzegu, włączcie następny przystanek.

  7. Perast z dzwonnicą św. Mikołaja widziany od strony morza7
    Przystanek 7tylko tekst

    Z łodzi: Perast między dwiema zatokami

    Kiedy łódź odpływa od brzegu, spójrzcie na Perast w całości. Miasteczko leży u stóp góry Świętego Eliasza, wysokiej na około osiemset siedemdziesiąt metrów. Nad domami, na zboczu, widać twierdzę Świętego Krzyża. Perast nigdy nie miał murów miejskich jak Kotor. Bronił się tą twierdzą i szeregiem dziewięciu wież, zbudowanych w szesnastym i siedemnastym wieku. Miasteczko leży na cyplu między zatokami Risanu i Kotoru, naprzeciw cieśniny Verige, najwęższego miejsca zatoki. Kto trzymał to przejście, kontrolował drogę do Kotoru. Dlatego przez stulecia toczono tu walki z Turkami osmańskimi i piratami. W roku tysiąc sześćset dwudziestym czwartym miasteczko zostało złupione, a trzydzieści lat później mieszkańcy skutecznie go obronili. To zwycięstwo świętują do dziś. Przed łodzią są dwie wyspy. Po lewej, bliżej, wyspa św. Jerzego, z cyprysami i kamiennym kościołem. Jest naturalna. Po prawej, z niebieską kopułą i okrągłą dzwonnicą, Matka Boża na Skale, wyspa zrobiona przez ludzi. Tam przybijecie.

    Do następnego przystanku (⁨460 m⁩): Gdy łódź przybije do wyspy, włączcie następny przystanek.

  8. Kościół Matki Bożej na Skale z niebieską kopułą i okrągłą dzwonnicą8
    Przystanek 8tylko tekst

    Matka Boża na Skale: wyspa z kamienia i ślubowań

    Przybijacie do wyspy Matki Bożej na Skale. Jej miejscowa nazwa pochodzi od starego słowa z gwary, oznaczającego skałę w morzu. Według tradycji dwudziestego drugiego lipca tysiąc czterysta pięćdziesiątego drugiego roku bracia Mortešiciowie z Perastu znaleźli na tej skale ikonę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Zabrali ją do Perastu, ale ikona, jak głosi opowieść, wróciła na skałę. Wtedy marynarze postanowili zbudować tu kościół. Przez stulecia zatapiali wokół skały kamienie i stare statki, aż z morza wyrosła wyspa. Dziś ma około trzech tysięcy metrów kwadratowych. Zwyczaj trwa do dziś. Co roku dwudziestego drugiego lipca, o zmierzchu, z Perastu wypływa procesja przystrojonych łodzi, związanych ze sobą i wyładowanych kamieniami. Przy wyspie kamienie wrzuca się do morza, a potem są modlitwy i śpiew. Ten zwyczaj nazywa się fašinada. Kościół zbudowano w roku tysiąc sześćset trzydziestym. Został uszkodzony w trzęsieniu ziemi w roku tysiąc sześćset sześćdziesiątym siódmym, a obecny kształt, z ośmioboczną kopułą i okrągłą dzwonnicą, otrzymał w roku tysiąc siedemset dwudziestym piątym. Wstęp na wyspę jest wolny. To czynne sanktuarium, więc w czasie mszy nie róbcie zdjęć.

    Do następnego przystanku (⁨60 m⁩): Przejdźcie kilka kroków do wejścia do kościoła i wejdźcie do środka.

  9. Sklepienie kościoła Matki Bożej na Skale z obrazami Tripa Kokolji9
    Przystanek 9tylko tekst

    W kościele: obrazy Tripa Kokolji i srebrne tabliczki

    Spójrzcie w górę. Sufit i ściany pokrywają obrazy Tripa Kokolji, barokowego malarza z Perastu, urodzonego w roku tysiąc sześćset sześćdziesiątym pierwszym. Dla tego kościoła namalował sześćdziesiąt osiem obrazów. Zamówił je arcybiskup Andrija Zmajević, który wybrał też ich tematy: sceny z życia Matki Bożej, proroków i sybille. Największy obraz, Zaśnięcie Matki Bożej, ma około dziesięciu metrów długości. Na ołtarzu głównym jest ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem, ta, którą według tradycji znaleziono na skale. Namalowano ją na drewnie cedrowym, a przypisuje się ją malarzowi Lovrowi Dobričeviciowi z Kotoru. Teraz spójrzcie na ściany wokół. Pokrywają je srebrne tabliczki wotywne, jest ich ponad dwa tysiące. Ofiarowali je marynarze i ich rodziny w podzięce za ocalenie z burzy, z bitwy albo z choroby. Na wielu widać statek na falach. Często powtarza się łacińskie zdanie: Votum feci, gratiam accepi. Złożyłem ślub, otrzymałem łaskę.

    Do następnego przystanku (⁨20 m⁩): Z kościoła przejdźcie do muzeum, które jest tuż obok. Bilet do muzeum kupicie przy wejściu.

  10. Sala muzeum przy kościele Matki Bożej na Skale z obrazami i modelami statków10
    Przystanek 10tylko tekst

    Muzeum: obrazy wotywne i haft Hijacinty Kunić

    Muzeum przy kościele przechowuje dary marynarzy z Perastu. Obrazy wotywne przedstawiają statki w czasie burzy lub bitwy, z których ich kapitanowie wrócili do domu. Powstawały od siedemnastego do dwudziestego wieku. Są tu też przedmioty z domów Perastu. Najwięcej uwagi przyciąga jeden haft. Wykonała go Hijacinta Kunić, z domu Mijović, i podpisała w roku tysiąc osiemset dwudziestym ósmym. Przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem, wyszyte jedwabiem oraz złotą i srebrną nicią. Tradycja mówi, że pracowała nad nim przez wiele lat, czekając, aż ukochany wróci z morza, i że do włosów aniołów użyła własnych włosów. Przyjrzyjcie się z bliska jasnym i ciemnym nitkom. Wychodząc, poszukajcie bukietów kwiatów nad drzwiami. Zgodnie ze zwyczajem zostawiają je tu panny młode po ślubie w tym kościele.

    Do następnego przystanku (⁨40 m⁩): Wyjdźcie na molo po południowej stronie wyspy, zwrócone w stronę drugiej wyspy, tej z cyprysami.

  11. Wyspa św. Jerzego z cyprysami i opactwem benedyktynów11
    Przystanek 11tylko tekst

    Wyspa św. Jerzego: wyspa benedyktynów

    Przed wami wyspa św. Jerzego. W przeciwieństwie do Matki Bożej na Skale powstała w sposób naturalny. Stoi na niej benedyktyńskie opactwo św. Jerzego. Jego pierwszy opat wzmiankowany jest w roku tysiąc sto sześćdziesiątym szóstym. Opactwo wspierali mieszczanie z Kotoru, a na jego czele stali kotorscy szlachcice. Zanim Perast urósł w siłę, wyspa należała do Kotoru i strzegła wejścia do tej części zatoki. Między cyprysami jest cmentarz. Przez stulecia chowano tu mieszkańców Perastu, żeglarzy i szlachtę. W połowie siedemnastego wieku opatem tego klasztoru był Andrija Zmajević, ten sam arcybiskup z pałacu Biskupiego. Na wyspie św. Jerzego zwykle nie można wysiąść. Podziwiajcie ją stąd albo z łodzi w drodze powrotnej. Spójrzcie też przez wodę na Perast. Stąd widać, jak dzwonnice i pałace układają się wzdłuż brzegu, tak jak widzieli je kapitanowie, wracając do domu.

    Do następnego przystanku: Gdy będziecie gotowi, wróćcie łodzią do Perastu. Zakończenie włączcie po dotarciu na nabrzeże.

Na koniec

Pożegnanie

Tu kończy się nasze zwiedzanie Perastu. Przeszliście nabrzeżem od pałacu Bujoviciów do dawnej dzielnicy portowej, obok domów kapitanów, arcybiskupów i admirałów, i staliście na wyspie, którą marynarze przez stulecia budowali kamień po kamieniu. Jeśli będziecie w zatoce dwudziestego drugiego lipca, zostańcie do zmierzchu i obejrzyjcie z nabrzeża procesję łodzi na wyspę. W połowie maja Perast świętuje dawne zwycięstwo nad Turkami osmańskimi. Na naszej stronie, w artykułach o Peraście i o Matce Bożej na Skale, znajdziecie więcej szczegółów, miejsca na obiad i pobliskie plaże. Dwanaście kilometrów stąd czeka też nasz audioprzewodnik po Starym Mieście w Kotorze. Dziękujemy za wspólny spacer. Szczęśliwej podróży.

Warto wiedzieć

Zanim wyruszysz

Każde słowo także jako tekst

Pełna narracja każdego przystanku jest na tej stronie i w odtwarzaczu, z podświetlonym wypowiadanym zdaniem – na głośne uliczki oraz dla osób głuchych i niedosłyszących.

Działa przy zablokowanym ekranie

Po naciśnięciu play narracja trwa przy wyłączonym ekranie; pauza i dalej – przyciskami na ekranie blokady lub w słuchawkach.

Lokalizacja zostaje w telefonie

Tryb lokalizacji jest opcjonalny i działa tylko, gdy ta strona jest na ekranie. Nigdy nie otrzymujemy ani nie przechowujemy informacji, gdzie jesteś.

Działa offline

Pobierz trasę przed wyjściem, a zadziała bez transmisji danych.

Praktyczne wskazówki

Start: pałac Bujoviciów (Muzeum Miasta Perast), przy zachodnim wjeździe do Perastu, od strony Risanu. Długość: około 0,8 km nabrzeżem (pałac Bujoviciów → plac św. Mikołaja → pałac Viskoviciów → z powrotem na plac), potem około 0,8 km łodzią w jedną stronę do Matki Bożej na Skale. Czas: około 30 min spaceru ze słuchaniem; z łodzią i wyspą około 2 godz. Najlepsza pora: rano lub późnym popołudniem, przed i po statkach wycieczkowych i autokarach. 22 lipca o zmierzchu odbywa się fašinada. Dostępność: - Nabrzeże jest płaskie i wybrukowane; czasem przejeżdżają nim auta mieszkańców. - Do kościoła Matki Bożej Różańcowej i pałacu Zmajeviciów prowadzą strome schody (poza trasą). - Wsiadanie i wysiadanie z łodzi na kamienne molo wyspy wymaga trochę zręczności; sama wyspa jest mała i płaska. Łódź i bilety: łodzie i wodne taksówki odpływają z nabrzeża; cenę i godzinę powrotu ustalcie na miejscu (ceny zmieniają się w sezonie). Wstęp na wyspę jest wolny; bilet do muzeum przy kościele kupuje się na wyspie. Muzeum Miasta Perast jest płatne; godziny otwarcia sprawdźcie przy wejściu. Parking: przy wjazdach do miasteczka; centrum jest strefą pieszą. Wyspa św. Jerzego: zwykle nie można na niej wysiąść; widać ją z łodzi albo z mola Matki Bożej na Skale.

Audioprzewodniki

Więcej audioprzewodników

Mapa © współtwórcy OpenStreetMap, OpenFreeMap. Dane mapy i źródła →

Zora

Twój przewodnik po Czarnogórze

Cześć, jestem Zora

Zapytaj mnie o miejsca, plaże, jedzenie, wydarzenia lub plan podróży — w dowolnym języku.